Post
autor: Lipek81 » ndz sie 16, 2009 21:30
Moim zdaniem to też dwa ososbne problemy. Co do rozrusznika - jak nie będzie chcial odpalić, to zostaw przeręcony kluczyk, wrzuć luz, zaciągnij ręczny, otówrz maskę. Do rozrusznika idze taki cieńszy kabelek zakończony konektorkiem - zdejmij do i podłacz +12V tam, gdzie był podłaczony konektorek - pownin zakrecić rozrusznikiem. Ja robiłem to tak, że zwierałem np. kluczem do domu, tą śrubę, gdzie przychodzi gruby czerwony przewód z tym konektorkiem. Jak nie keci - to wina rozrusznika, jak zakreci, to coś z elektryką w samochodzie.
U mnie był niefabryczny immobiliser i problem był podobny do Twojego, latem czasami nie kręcił rozruszik, zimą było ok. Z początku myślałem, że ten konektorek nie łaczy, dałem nowy itp - dalej to samo. Nie mogłem stwierdzić, czy to elektryka w samochodzie, czy rozrusznik raz kręci, a raz nie - więc między ten konektorek na przewodzie a konektorek w elektromagnesie dałem lampkę. Jak przekręcałem kluczyk w kabinie, to jeżeli rozrusznik kręcił, to lampka się paliła. Któregoś dnia nie zakecil - lampka też nie zaświecila - więc winę ponosila elektryka w aucie. Byłem pewien, że nie jest to kostka stacyjki, bo tę niedawno wymieniałem (bo robilem sobie tak, żeby radio się włączało po włożeniu kluczyka), wiec został tylko immo - wywaliłem go i teraz zero problemu.
Oprócz kostki stacyjki i niefabrycznych alarmów, immo, winę za to, że jest cisza przy przekręceniu kluczyka moze ponosić sam elektromagnes (uszkodzony) lub przewód idący od elektromagnesu do rozrusznika - czasami lubi sobie przegnić, wtedy elektromagnes też nie dziala.