Strona 1 z 2

: pn sie 17, 2009 22:57
autor: Paweł Marek
Trochę niesamowita usterka. Jakby półoś za długa była, szedłeś tym tropem? Może jest z innego auta

: pn sie 17, 2009 23:09
autor: greg
a nie wymieniałeś ostatnio drązków kierowniczych albo nie ustawiałeś zbieżności?

[ Dodano: Pon Sie 17, 2009 11:10 pm ]
bo wygląda na to ze ktoś przesadził z wydłużeniem jednego drążka

: wt sie 18, 2009 01:17
autor: guti
klima-x, czyli wylazi to ze srodka , to w co wchodzi półoska ? wyciagnij ten przegub, rozbierz na częsci , sprawdz czu koszyczek jest ok , wymyj wszystko w benzynce, cos mi sie wydaje ze ktos moze zle poskladał przgub, kidys mialem wrazenie, ze to w co wsadza sie kule to moze wlasnie wyjsc, jak sie zle włozy w przegub , znaczy nie ta stona, tak kiedys kombinowalem i bodajze mi to wyłaziło. pozniej przełozylem na druga strone,wsadzilem w przegub, wsadzielem kulki, i juz nie wylaziło, dawno juz przegubu wewn nie widzialem i nie moge sobie przypomniec jak to jest, ale jakbys miał go na wierzcu , to wez go na płasko , wsadz palucha w dziur ( bez skojarzen :P ) i sprobój wyciagnac to co jest w srodku , powinno sie ruszyc troszke ale wylezc całkowicie nie powinno, gdyby sie jednak wyszło,to zrób tak jak mówie, rozbierz , wsadz odwrotnie to cos na kulki, powkladaj wszystko jeszcze raz i probuj, nie powinno sie dac wyciagnac na płasko tego czegos z srodka, cos mi sie tak kojarzy , ze to moze byc to,walczylem z przegubami pewnego czasu dosc ostro, w ciagu kilku dni potrafilem kila razy wyciagac przguby, rozbierac ,szukaz zuzycia itd. Nie zaszkodzi sprobowac :) Nie wiem czy moja teoria jst słuszna, ale jak nie sprobujesz to nie bedzisz wiedzial :)

[ Dodano: Wto Sie 18, 2009 1:20 am ]
klima-x pisze:-- usterka testowana na 4 roznych przegobach, nawet tym oryginalnym, przekladalem z prawej strony ;] --
a aa ni doczytalem , sorka :) to teraz cwieka zabiles niezlego :D

: wt sie 18, 2009 08:53
autor: Paweł Marek
Jeszcze przychodzi mi do głowy błąd jakiś w montażu przegubu zewnętrznego, powodujący że półoś nie może do niego wejść na odpowiednią głębokość. Coś z podkładkami sprężystymi może.

: wt sie 18, 2009 09:53
autor: Lipek81
Też mi się zdaje, że to coś raczej z zewnętrznym przegubem, lub półośką. Półoś ma się wsuwać i wysuwać z przegubu zewnętrznego, gdyż podczas jazdy, przy pracy zawieszenia odległość między przegubami się zmienia. U ciebie mam wrażenie, że nie ma ruchu poosiowego i wyrywa, lub nabija się jakby na wewnętrzny przegub. Po odkręceniu przegubu wewnętrznego od flanszy półoś powinna się dać wsuwać/wysuwać z przegubu zewnętrznego.

: wt sie 18, 2009 11:11
autor: misiek
Paweł Marek pisze:Jakby półoś za długa była
jeśli już to za krótka
mój brat miał podobną sytuację w renault, winą była za krótka półoś i do tego jeszcze pękniete sanki silnika (zawieszenie się poprostu rozłaziło na skretach)
posprawdzaj jeszcze mocowania wachaczy (czy nie ma zbyt dużych luzów) najlepiej podjechać na warsztat, dobrze by było jeszcze sprawdzić co się dzieje z kołami podczas tych skretów, bedzie potrzebna dodatkowa osoba która by patrzyła na auto z zew.

: czw sie 20, 2009 21:54
autor: guti
kolega podunął mi pomysł , czy czasem w golfie nie sa rozne flansze przy skrzyni? czy jedna nie jest bardziej odsadzona niz ta druga?
taki chwyt tonącego:)

: czw sie 20, 2009 22:36
autor: guti
klima-x pisze:bardziej mnie zastanawia zuzycie gniazd dla kuli w tych flanszach
chyba sie nie rozumiemy, mowie o tym czyms do czego przykrecany jest przgub wewn, to co zostaje przy skrzyni :)

połoska nie chodzi w przegubie, tylko smiga z tym w czym sa kulki ( tak nawiasem mówiac, bo widzialm gdzies wypowiedz, ze połoska chodzi w przegubie ( ale to takie male nic :)

: czw sie 20, 2009 22:56
autor: miś fazi
a czy kolega nie ma przypadkiem zmasakrowanego frezu na końcu półośki wchodzącej do przegubu wewnętrznego , i w czasie jego pracy nie haczy w środku przegubu i dla tego go wyrywa , obojętnie jaki założy , bo uszkodzony jest frez na półosi