Rozmontowujacy sie lewy przegub wewnetrzny po skrecie 90st
Moderatorzy: G0 Karcio, Qto, marcin7x5, VIP
- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
-
greg
- guti
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 7379
- Rejestracja: wt wrz 14, 2004 10:35
- Lokalizacja: T-Mobile
- Kontakt:
klima-x, czyli wylazi to ze srodka , to w co wchodzi półoska ? wyciagnij ten przegub, rozbierz na częsci , sprawdz czu koszyczek jest ok , wymyj wszystko w benzynce, cos mi sie wydaje ze ktos moze zle poskladał przgub, kidys mialem wrazenie, ze to w co wsadza sie kule to moze wlasnie wyjsc, jak sie zle włozy w przegub , znaczy nie ta stona, tak kiedys kombinowalem i bodajze mi to wyłaziło. pozniej przełozylem na druga strone,wsadzilem w przegub, wsadzielem kulki, i juz nie wylaziło, dawno juz przegubu wewn nie widzialem i nie moge sobie przypomniec jak to jest, ale jakbys miał go na wierzcu , to wez go na płasko , wsadz palucha w dziur ( bez skojarzen
) i sprobój wyciagnac to co jest w srodku , powinno sie ruszyc troszke ale wylezc całkowicie nie powinno, gdyby sie jednak wyszło,to zrób tak jak mówie, rozbierz , wsadz odwrotnie to cos na kulki, powkladaj wszystko jeszcze raz i probuj, nie powinno sie dac wyciagnac na płasko tego czegos z srodka, cos mi sie tak kojarzy , ze to moze byc to,walczylem z przegubami pewnego czasu dosc ostro, w ciagu kilku dni potrafilem kila razy wyciagac przguby, rozbierac ,szukaz zuzycia itd. Nie zaszkodzi sprobowac
Nie wiem czy moja teoria jst słuszna, ale jak nie sprobujesz to nie bedzisz wiedzial
[ Dodano: Wto Sie 18, 2009 1:20 am ]
to teraz cwieka zabiles niezlego 
[ Dodano: Wto Sie 18, 2009 1:20 am ]
a aa ni doczytalem , sorkaklima-x pisze:-- usterka testowana na 4 roznych przegobach, nawet tym oryginalnym, przekladalem z prawej strony ;] --
Ostatnio zmieniony wt sie 18, 2009 01:17 przez guti, łącznie zmieniany 1 raz.
Zycie jest za krótkie , zeby jezdzic DIESLEM!!


- Paweł Marek
- V.I.P.

- Posty: 26259
- Rejestracja: czw lis 18, 2004 22:29
- Lokalizacja: Biertowice, Małopolska
Jeszcze przychodzi mi do głowy błąd jakiś w montażu przegubu zewnętrznego, powodujący że półoś nie może do niego wejść na odpowiednią głębokość. Coś z podkładkami sprężystymi może.
Kto o coś spytał i uzyskał poradę niech czuje się zobowiązany napisać o rezultatach -pomogło, nie pomogło, jakie było właściwe rozwiązanie problemu.
- Lipek81
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 4677
- Rejestracja: czw gru 01, 2005 12:20
- Lokalizacja: Pruszcz Gdański
- Kontakt:
Też mi się zdaje, że to coś raczej z zewnętrznym przegubem, lub półośką. Półoś ma się wsuwać i wysuwać z przegubu zewnętrznego, gdyż podczas jazdy, przy pracy zawieszenia odległość między przegubami się zmienia. U ciebie mam wrażenie, że nie ma ruchu poosiowego i wyrywa, lub nabija się jakby na wewnętrzny przegub. Po odkręceniu przegubu wewnętrznego od flanszy półoś powinna się dać wsuwać/wysuwać z przegubu zewnętrznego.
jeśli już to za krótkaPaweł Marek pisze:Jakby półoś za długa była
mój brat miał podobną sytuację w renault, winą była za krótka półoś i do tego jeszcze pękniete sanki silnika (zawieszenie się poprostu rozłaziło na skretach)
posprawdzaj jeszcze mocowania wachaczy (czy nie ma zbyt dużych luzów) najlepiej podjechać na warsztat, dobrze by było jeszcze sprawdzić co się dzieje z kołami podczas tych skretów, bedzie potrzebna dodatkowa osoba która by patrzyła na auto z zew.
- guti
- Mistrz KieroVWnicy

- Posty: 7379
- Rejestracja: wt wrz 14, 2004 10:35
- Lokalizacja: T-Mobile
- Kontakt:
chyba sie nie rozumiemy, mowie o tym czyms do czego przykrecany jest przgub wewn, to co zostaje przy skrzyniklima-x pisze:bardziej mnie zastanawia zuzycie gniazd dla kuli w tych flanszach
połoska nie chodzi w przegubie, tylko smiga z tym w czym sa kulki ( tak nawiasem mówiac, bo widzialm gdzies wypowiedz, ze połoska chodzi w przegubie ( ale to takie male nic
Zycie jest za krótkie , zeby jezdzic DIESLEM!!


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: McBoss i 134 gości




